Kategorie: Życiowe prawdy
| 30 marca 2012

Nie.
Jest 30 marca 2012 roku. Kawka z mleczkiem, jogurcik zero procent tłuszczu na śniadanie, jakieś ploty i eurosport po niemiecku - tak wygląda poranna rzeczywistość na Majorce przed treningiem. Od czasu do czasu wyjdzie się na balkon na peta (trenerzy) lub zaktualizuje status na fejsie (zawodnicy). Bywa też tak że sprawdzi się pocztę i znajdzie coś, co wywołuje uśmiech na twarzy. Dzisiaj właśnie większość trenerów i zawodników w tym kraju otrzymała dokument napisany przez Wiceprezesa ds. sportu Piotra Hlavatego, a podesłany przez Dyrektora Sportowego Tomasza Chamerę.
Czego można się z niego dowiedzieć? Ano, nie robimy match - racingów w trakcie eliminacji, pływamy fair i general...
by: Marcin Mickiewicz o 09:25 |
506 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 17 marca 2012

Nie oglądać polskiej ligi.
Obejrzałem mecz Legia - Polonia, czyli grał lider z 4. drużyną Ekstraklasy. Chcę 2 godziny mojego życia z powrotem. Jakby powiedział Roman Kołtoń, to było jakieś kuriozum i horrendum. Tak szumnie zapowiadane Derby Warszawy przypominały mi bardziej mecze, które pamiętam z dzieciństwa - kiedy Granica Kętrzyn przyjeżdżała do Mrągowa grać o mistrzostwo 4 ligi. Poważnie. Jeśli chodzi o poziom sportowy tego "widowiska", to w mojej ocenie więcej emocji wyzwala patrzenie jak schnie farba na ścianie.
Bardzo mnie rozbawiła również zmiana w Legii po troszkę ponad godzinie gry Janusza Gola na kogoś tam. Generalnie jest tak, że zmiany zabawne nie są, a nawet, parafraz...
by: Marcin Mickiewicz o 00:14 |
302 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 8 marca 2012

Wór do wora i dawaj na parkiet.
Doszły mnie ostatnio słuchy, jakoby hiszpańska policja musiała interweniować na Majorce w sprawie kradzieży rowerów. Owe fanty mieli przytulić nasi koledzy - żeglarze. Jak powszechnie wiadomo, a na pewno z filmu 'Vabank', na cztery-osiem można wziąć każdego, nawet Henryka Kwintę. Biorąc pod uwagę powagę sytuacji postanowiłem, przy małej pomocy moich funfli, stworzyć coś na wzór grypsowania podczas żeglowania. Przy odrobinie wyobraźni można tym kodem porozumiewać się nawet w porcie, czy w innych sytuacjach, gdzie potrzeba powiedzieć coś głośnym szeptem.
Na warsztat wziąłem oczywiście klasę 470, którą znam dość wystarczająco. Zaczynamy!
wychodzić na tra...
by: Marcin Mickiewicz o 15:40 |
364 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 28 stycznia 2012

Może.
Ten jest pewnie nudny. Jeden z wyścigów treningowych, nieco ponad 10 minut. Niedługo zrobię taki pro film z sekundowymi ujęciami i w ogóle. Enjoy!
http://www.youtube.com/watch?v=Pp9Wky9ogrk
by: Marcin Mickiewicz o 20:11 |
281 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 5 grudnia 2011

Trzeba być przystojnym.
Niestety, zawsze miałem z tym problemy. Chociaż niektórzy trzymający aparat skierowany w moją stronę uporczywie temu zaprzeczali. Przede wszystkim - najładniejsze zdjęcia to te, które cyka się przy minimum pięciu w skali Beauforta. Są oczywiście od tej reguły wyjątki, gdy robione są między 12 a 13 godziną na Gardzie, czy na tle opery w Sydney. W Mrągowie tłem zawsze były trzciny, a w - dla przykładu - Gdyni te Transformersy w stoczni.
Sztuką jest dobrze wyjść, nieistotne czy jest to zdjęcie, czy nagrana rozmowa na dyktafonie. Przekonały się o tym ostatnio dwa tuzy polskiego futbolu - Grzegorz Lato i Zdzisław Kręcina. Chłopaki, jak się okazało, doskonale orientuj...
by: Marcin Mickiewicz o 11:38 |
747 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 9 listopada 2011

Bardzo.
Fart można postawić obok szczęścia. Jak nie masz szczęścia, to nie masz farta. I na odwrót. Najstarsza niepisana zasada w każdym ze sportów brzmi: "Szczęście ma zawsze lepszy." Czyli farta.
Niestety, każdy kto myśli inaczej i się z tym nie zgadza nie ma pojęcia o sporcie. Jasne, są przypadki jednorazowych fartów, jak w przypadku Greków na Euro w 2004, kiedy zdobyli złoty medal, ale kolejna życiowa prawda z uporem maniaka powtarzana przez moją nauczycielkę od fizyki i chemii brzmi: "w przyrodzie nic nie ginie, tylko zmienia właściciela." Obserwując poczynania potomków Platona, zauważyć się da że tam zmienia właściciela już w tym momencie wszystko. Jeśli dalej się nie zgadzasz, to ...
by: Marcin Mickiewicz o 08:52 |
612 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 15 października 2011

Coś, co możemy zobaczyć, ale nie dotknąć.
Byłoby sporym nadużyciem stwierdzić, że wszystko zaczęło się od nazwania mojej 470-tki "Krystyną z gazowni" którejś zimy w Kadyksie. Patrząc z drugiej strony, wraz z moim sternikiem Patrykiem walnie przyczyniliśmy się do popularyzacji terminu "jest gaz?" w środowisku żeglarskim. Gaz zastąpił typowe pozdrowienia, przywitania, przybijanie piątek i beczułek. Stał się czymś zupełnie tak naturalnym jak amerykańskie 'how are you', polskie 'stara bieda' i niemieckie 'z jakiej redakcji Pan jest?'
Sam termin 'gaz' ma różnorakie znaczenie. Jest taki, którym podgrzewamy krewetki na oliwie na patelni, tankujemy samochody i palimy w piecu. Dokładnie takim s...
by: Marcin Mickiewicz o 18:03 |
1556 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 10 października 2011

Mała.
Jedyny konflikt interesów, jaki występuje, to nawierzchnia, po której porusza się jeden i drugi. Uprzywilejowanym dosyć znacznie jest sternik - na wodzie nie ma pojęcia "korek", "objazd zamknięty", czy "Chińczycy spieprzyli z A2 i droga będzie, albo nie będzie". A nawet jeśli trafi się na mieliznę, bądź współczesnego Mojżesza, sternik robi sobie zwrot i omija pułapkę. Kierowca, gdy stanie w korku nie ma możliwości ruszenia się nigdzie, chyba że zdrętwiałą nogą.
Przeanalizujmy krok po kroku przykładowy start sternika i kierowcy. Aby dobrze wypłynąć z portu i bez przeszkód wyjechać z garażu należy sprawdzić sprzęt dnia poprzedniego. Generalnie to jeszcze wcześniej, bo jak mawiał...
by: Marcin Mickiewicz o 18:35 |
1312 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Życiowe prawdy
| 27 września 2011

Ja już wiem.
Cały swój amerykański plan ułożyłem sobie już wczoraj leżąc w łóżku. Nie było to w zasadzie jakoś specjalnie trudne. Mam bujną wyobraźnię i jestem w stanie sobie nawet wyimaginować dymisję Seppa Blattera przed 2020 rokiem. Albo że Jarek dzień po wyborach dalej będzie potulny jak baranek. Cokolwiek.
Spójrzmy na to, co jutro będzie leżało na stole i - nie ukrywam - najlepiej, jakby ten stół stał w mojej kuchni. Pięćdziesiąt dużych baniek to kupa forsy. Z tego wszystkiego najbardziej denerwuje mnie podatek, jaki będę musiał zapłacić od wygranej. Jestem jednak twardym gościem i zniosę to z podniesioną głową, tak jak Jose Mourinho, gdy zremisował w ostatniej kolejce z Arsenalem i w...
by: Marcin Mickiewicz o 13:58 |
1621 wyświetleń |
czytaj więcej
Kategorie: Regaty
| 23 września 2011

Nie inaczej.
Pomysł ostatecznego rozwiązania kwestii rozszyfrowania skrótu AZS stanowił jeden z przewodnich motywów Akademickich Mistrzostw Polski w żeglarstwie, które odbyły się w dniach 20-22 września w Wilkasach.
Całą zabawę zaczęli ludzie z Gdańska, którzy nie zostali dopuszczeni do regat z powodu spóźnionego zgłoszenia. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że po prostu pani przyjmująca papierki na PG poszła na urlop przed ich wysłaniem i dzięki tej uprzejmości Szakal jest już ponoć w drodze. Pytanie brzmi następująco - kto jest winny? Na pewno wina leży częściowo po obu stronach, zawodnicy mogli lepiej przypilnować swoich zgłoszeń, czytaj - swojego interesu. Z kolei ja, jako wnikliwy obs...
by: Marcin Mickiewicz o 13:33 |
1827 wyświetleń |
czytaj więcej